czwartek, 22 października 2009

Dasz się złapać?


Że przynęty, to jeszcze zrozumiem, ale, że żywe!? No i przede wszystkim, na co, a może nawet na kogo?

5 komentarze:

  1. mgr inż. M.U.Oct 23, 2009 01:47 AM

    Na pewno jest to przynęta na bystre oko. A żywe to są te dwie postaci niesmiało odbijające się w szybie ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. ja rozumiem, że są żywe, ale nie rozumiem czemu przynęty??

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. ta czaszka i wazonik z różą wyglądają tak ponętnie ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. mnie pociągają te groszki...zanczy się korale...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Najpierw smukła fosofryzująca anielica zza szyby zwabia żywe przynęty, które dają się złapać na ten wystający z ramy okiennej gwóźdź powabnie zroszony rdzą.

    OdpowiedzUsuń na zawsze